Strona główna Artykuły IGE + XAO dla Airbusa

IGE + XAO dla Airbusa

224
0

Kiedy na przełomie wieków Airbus pracował nad projektem największego samolotu pasażerskiego wszechczasów, inżynierowie firmy musieli rozwiązywać wiele problemów. Jednym z poważniejszych, choć prawdopodobnie mniej znanych ludziom spoza „branży” wyzwań było zaprojektowanie połączeń elektrycznych pomiędzy wszystkimi elementami samolotu.

Żeby wyobrazić sobie stopień skomplikowania tego problemu, trzeba wziąć pod uwagę, że samolot składa się z tysięcy osobnych urządzeń, bloków, przyrządów, czujników rozmieszczonych wszędzie, od dziobu po ogon. Wiele z nich tworzy systemy, które są zdublowane albo powtórzone większą liczbę razy. W airbusie A380 doliczono się prawie 500 km połączeń elektrycznych wykonanych przewodami ułożonymi w wiązki, a nie było to jedyne utrudnienie.

Im większa długość wiązki wyprodukowanej „w jednym kawałku”, tym bardziej kłopotliwy staje się montaż poszczególnych podzespołów. Z kolei podzielenie wiązek na krótsze odcinki oznacza konieczność łączenia ich przy pomocy gniazd i wtyków. W ten sposób wzrasta opór elektryczny, pojawiają się dodatkowe szumy oraz słabe punkty, bo każde połączenie może zawieść, np. w wyniku korozji albo zanieczyszczenia styków. W przypadku A380 dochodził jeszcze problem kooperacji: poszczególne fragmenty kadłuba powstają w różnych zakładach w całej Europie. Trzeba je przewieźć na miejsce ostatecznego montażu i połączyć.

Ważna jest także masa przewodów, dlatego wyjątkowo zdecydowano się wykonać wiązki z przewodów aluminiowych, a nie miedzianych. Wprawdzie aluminium gorzej się lutuje i jest bardziej podatne na pękanie, ale jest też prawie czterokrotnie lżejsze od miedzi (gęstość miedzi wynosi 8,96 g/cm3, a aluminium 2,7 g/cm3.)

W 2002 roku Airbus wybrał oprogramowanie do projektowania obwodów elektrycznych napisane przez firmę IGE+XAO. Zakupiono 400 licencji, z czego 200 zainstalowano w Niemczech. Czteroletni kontrakt był wart ponad 3,5 miliona euro a jego podpisanie poprzedziły trwające rok testy porównawcze, w których sprawdzano przydatność oprogramowania kilku największych producentów narzędzi do projektowania systemów elektrycznych i okablowania.

Oprogramowanie dla pracowni projektowych Airbusa powstało w Krakowie. Tutaj pracowali developerzy odpowiedzialni za realizację tego kontraktu. To byli ludzie piszący w C++, C#, VisualBasic, T-SQL, Windows VBScript, Batch na platformy .NET, MSSQL 2012, Boost, STL, power shell. Stworzony przez nich kod testowano w środowisku TestComplete.

Na tym polega jedyny w swoim rodzaju urok wytwarzania narzędzi IT. Ktoś, kiedyś może przy ich pomocy stworzyć coś naprawdę wielkiego i imponującego.