Strona główna Artykuły Bankowość przyszłości. Jakich specjalistów będą potrzebować banki?

Bankowość przyszłości. Jakich specjalistów będą potrzebować banki?

150
0

To, w jakim kierunku będzie rozwijać się bankowość, wyznaczą nowe technologie. Już teraz zmieniają podejście do bankowości, przenosząc wiele procesów do internetu. Patrząc w przyszłość, to właśnie pracowników odpowiedzialnych za infrastrukturę internetową będzie potrzeba w bankowości najwięcej. Ale nie tylko ich.

Świat zmienia się na naszych oczach. Mowa z jednej strony o rozwoju nowych technologii, które udowadniają, że jeszcze wiele może nas zaskoczyć, z drugiej strony o pandemii, która z dnia na dzień zupełnie zmieniła nasze życie. Już teraz w bankowości potrzeba pracowników, którzy pomogą instytucjom odpowiedzieć na rosnące potrzeby klientów, którzy stają się coraz bardziej cyfrowi. Jednak w najbliższej przyszłości doceniani będą nie tylko specjaliści IT, ale też analitycy czy prawnicy.

Programiści, testerzy aplikacji i UX designerzy

Specjaliści IT od dłuższego czasu nie mogą narzekać na liczbę ofert pracy w bankowości. Występuje tu duże zapotrzebowanie na programistów, testerów aplikacji czy UX designerów, a rozwój usług online spowoduje,
że w przyszłości to zapotrzebowanie będzie jeszcze większe. Z raportu Związku Banków Polskich wynika, że od początku kwietnia do końca czerwca liczba aktywnych użytkowników bankowości internetowej wzrosła
o blisko 140 tys. W II kwartale całkowita liczba aktywnych indywidualnych klientów bankowości internetowej po raz pierwszy przekroczyła 19 milionów. Stosunkowo najwyższy przyrost aktywności odnotowano w przypadku użytkowników bankowości mobilnej. Liczba użytkowników aplikacji bankowych na urządzeniach mobilnych wyniosła na koniec czerwca 12,933 mln i była wyższa o 556 tys. (4,49 proc.) niż pod koniec I kwartału. Ponad 6,48 mln użytkowników z tego grona to klienci mobile only. Oznacza to, że ponad 50 proc. użytkowników bankowości mobilnej stanowiły osoby logujące się przynajmniej raz w miesiącu do aplikacji, przy jednoczesnym braku logowania do bankowości za pomocą tradycyjnej przeglądarki internetowej. Banki w przyszłości nadal będą pracować nad systemami do zdalnej obsługi klientów. Będą rozwijać zarówno kanał internetowy, jak i mobilny. Będzie to wymagać pracy nad kolejnymi aplikacjami, testowania nowych rozwiązań i analizowania potrzeb i doświadczeń klientów – w tej ostatniej kwestii doskonale sprawdzą się UX designerzy.

Eksperci od cyberbezpieczeństwa

Będąc na studiach i myśląc o wybraniu specjalizacji, warto rozważyć tę związaną z cyberbezpieczeństwem. Rosnąca popularność usług mobilnych i internetowych, powoduje, że rośnie również aktywność cyberprzestępców. To oznacza, że banki będą zgłaszać stałe zapotrzebowanie na specjalistów, którzy pomogą zabezpieczać aktywność i dane klientów. Mniej ludzi na ulicach, a więcej przed komputerami w domach, to przecież większy teatr działań dla oszustów, którym sprzyja ogólne zmęczenie ciągłą atmosferą zagrożenia i osłabiona czujność użytkowników internetu. Doświadczony klient, znający zasady bezpieczeństwa w sieci i przede wszystkim świadomy zagrożeń, z reguły potrafi odróżnić fałszywą korespondencję od prawdziwej i uniknąć pułapek, ale nowi użytkownicy rozwiązań cyfrowych mogą stanowić łatwy cel – zauważają eksperci Związku Banków Polskich. Przypominają, że w dalszym ciągu mamy także próby wyłudzeń przy pomocy skradzionych wcześniej dowodów tożsamości. Według danych ZBP, w II kwartale 2020 r. zablokowano aż 1 680 prób wyłudzeń kredytów na łączną kwotę 63 milionów złotych. To najwyższa liczba wyłudzeń odnotowana w ciągu jednego kwartału od pięciu lat. W stosunku do okresu bezpośrednio sprzed pandemii, to wzrost o 1/5 i statystycznie ponad 18 prób wyłudzeń dziennie. Kogo będą potrzebować banki? Przede wszystkim ekspertów ds. rozwoju cyberbezpieczeństwa. Od pracowników już teraz wymaga się znajomości administratorskiej systemów Linux czy Windows, systemów baz danych, narzędzi i technik zarządzania bezpieczeństwem sieci, umiejętności swobodnego pisania skryptów, znajomości technologii konteneryzacji czy rozwiązań chmurowych oraz umiejętności identyfikowania niepożądanych aktywności w sieci, systemach operacyjnych i aplikacjach web.

Obsługa klientów, nadążanie za regulacjami

W przyszłości banki będą też udoskonalać obsługę klientów. To oznacza postęp automatyzacji,  a więc i zatrudnianie pracowników, którzy będą pracować nad wdrażaniem rozwiązań umożliwiających automatyzację
procesów. Wciąż będzie występować zapotrzebowanie na pracowników obsługi klienta. Mniej będą zajmować się kontaktem telefonicznym czy poprzez contact center, jak e-mail czy czat, bo te kanały zostaną zautomatyzowane. Do ich obowiązków będzie natomiast należało rejestrowanie i rozpatrywanie skarg i reklamacji klientów – te będą zgłaszane przede wszystkim drogą elektroniczną. Rosnący poziom uregulowania procedur zwiększy też zapotrzebowanie na kompetencje z zakresu przestrzegania prawa i procedur, tzw. compliance. Dział compliance czuwa, by wykonywanie czynności firmy oraz jej pracowników były zgodne z istniejącymi przepisami prawnymi, praktykami rynkowymi i wewnętrznymi regulacjami. Identyfikuje ryzyka, proponuje rozwiązania, planuje działania prewencyjne. Jest to też ważny dział z punktu widzenia przeciwdziałania praniu pieniędzy.

Multidyscyplinarność w cenie

Na wszystkich stanowiskach w bankowości w przyszłości będzie trzeba wykazywać się dużymi zdolnościami cyfryzacyjnymi. Sprawna obsługa komputera, poruszanie się po systemach bankowych będzie kluczowe, by znaleźć pracę w tym sektorze. Oprócz tego, konieczna będą umiejętność rozwiązywania problemów, często w sytuacjach stresujących i kryzysowych. Logicznego i systemowego myślenia, konstruktywnego krytycyzmu oraz kreatywności, interdyscyplinarności, otwartości na nowe rozwiązania. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w raporcie dotyczącym zawodów przyszłości w finansach, zauważa, że wśród najbardziej pożądanych postaw u pracowników sektora finansowego występuje mieszanka tradycyjnych elementów typowych dla tego typu działalności (kompetencje i doświadczenie zawodowe, odpowiedzialność, zdyscyplinowanie, uczciwość, sumienność, rzetelność) z wynikającymi ze zmieniających się uwarunkowań, głównie rynkowych i technologicznych (dobre kontakty z klientami, komunikacja interpersonalna, profesjonalizm połączony z umiejętnością klarownego przekazywania myśli, umiejętności cyfrowe). Szczególnie cenne zatem, a jednocześnie rzadkie na rynku jest połączenie wskazanych typów kompetencji. Multidyscyplinarność staje się bowiem połączeniem najpełniej odpowiadającym na potrzeby zmieniających się instytucji – twierdzą eksperci PARP.